fb

5 źródeł pozyskiwania pacjentów

Spis treści

  1. Co da Ci wiedza z tego artykułu?
  2. 5 źródeł pozyskiwania pacjentów
    1. Polecenia, czyli marketing szeptany
    2. Internetowe platformy sprzedażowe (marketplace)
    3. Media społecznościowe
    4. Własna strona internetowa
    5. Google
  3. Które źródło pozyskiwania pacjentów jest najlepsze?
  4. Podsumowanie

To jest artykuł o tym, skąd możesz pozyskiwać pacjentów na usługi, które oferujesz i na zabiegi, które wykonujesz. Jaki podział źródeł pozyskiwania pacjentów stosuję w pracy z klientami i czy któreś są ważniejsze, lepsze czy skuteczniejsze od innych.

Wiedza, którą się z Tobą dzielę, da Ci możliwość spojrzenia na swoją strategię marketingową i komunikację pod kątem możliwości zwiększenia liczby pozyskiwanych pacjentów. Korekty działań, które podejmujesz oraz zrobienia konkretnych rzeczy, aby pozyskiwać więcej pacjentów z różnych źródeł.

Co da Ci wiedza z tego artykułu?

Wykorzystanie wiedzy z tego artykułu pozwoli Ci zwiększyć efektywność swojej pracy, wypełnić grafiki lekarzom, których zatrudniasz czy realizować cele sprzedażowe, które masz wyznaczone. Uniknąć sytuacji braku pacjentów, czy też podejmowania działań, które są niebezpieczne, gdyż niezgodne z prawem, działań, które obniżają wartość pracy, takich jak rabaty czy promocje.

Kto wierzy, że pacjentów można pozyskać szybko, bezkosztowo, bez promocji, ten chyba nie prowadzi swojego gabinetu lub placówki. Jeżeli jesteś specjalistą, który sam pozyskuje pacjentów lub menedżerem placówki, to wiesz, że pacjenci mają różne potrzeby do zaspokojenia i wiele możliwości wydania swoich pieniędzy u konkurencji. Dlatego musisz dać im powód, stworzyć możliwość, aby zostali Twoimi pacjentami i wydali pieniądze u Ciebie.

5 źródeł pozyskiwania pacjentów

Omawiam 5 źródeł pozyskiwania pacjentów. Bez omawiania narzędzi, które każde z tych źródeł posiada, takich jak postowanie w mediach społecznościowych, pisanie bloga czy reklamy w Google’u. Dlatego, że częściowo omówiłem to w podcaście Nowy Marketing Medyczny i dlatego, że to temat na kilka artykułów.

Wyróżniam 5 źródeł pozyskiwania pacjentów:

  1. Polecenia, czyli marketing szeptany.
  2. Internetowe platformy sprzedażowe (marketplace).
  3. Media społecznościowe.
  4. Własna strona internetowa.
  5. Google.

Polecenia, czyli marketing szeptany

Na pierwszym miejscu jest to, co lubimy najbardziej, czyli marketing szeptany. Sytuacje, w których pacjenci rozmawiają o tobie, polecają sobie wzajemnie Ciebie i usługi. Przekazują nazwisko specjalisty, dzielą się numerem telefonu i dobrym słowem z innymi.

Zaznaczę, że dzieje się to coraz rzadziej w kontaktach osobistych, a częściej w internecie, np. na grupach fejsbukowych. Sam prowadzę takie grupy i widzę, jak mocno angażują się pacjentki w polecanie swojego lekarza. Jak chętnie dzielą się efektami i odczuciami.

Jest to ulubione bezkosztowe źródło pacjentów. Jest to źródło zmienne, jeżeli spojrzysz na efektywność i nad którym nie masz kontroli. O ile nie prowadzisz swojej grupy na Facebooku, to źródło nie angażuje Cię czasowo i finansowo.

Internetowe platformy sprzedażowe

Drugim źródłem pozyskiwania pacjentów, bardziej uporządkowanym i również mało angażującym Twój czas jako specjalisty są internetowe platformy sprzedażowe, z angielskiego nazywane marketplace.

Najpopularniejszymi w Polsce są znanylekarz.pl i kliniki.pl. To źródło, żeby spełniało w pełni swoją rolę, musi być według mnie używane wersji płatnej. Jest to inwestycja od kilkuset do kilku tysięcy złotych miesięcznie. Można je porównać do bazarów czy dawnych targowisk, gdzie spotykamy się, aby w jednym miejscu zobaczyć ofertę wielu specjalistów i placówek.

Wadą jest to, że nie mamy nad tym źródłem kontroli, nie jesteś jedyny i kontakt z pacjentem odbywa się na zasadach ustalonych przez właściciela platformy, np. znanylekarz.pl. Nie jest to idealne, ale wystarczająco dobre rozwiązanie.

Media społecznościowe

Trzecim źródłem pozyskiwania pacjentów są wszystkie media społecznościowe. Można je porównać do ogromnych miast, w których chcemy mieć swoje placówki z pięknym szyldem na głównej ulicy. W zależności od specjalizacji możesz wybrać te, gdzie mamy największą grupę potencjalnych pacjentów. Media społecznościowe: Facebook, Instagram, TikTok, YouTube, LinkedIn to miejsca, gdzie możesz powiedzieć potencjalnym pacjentom: Jesteśmy i działamy.

Media społecznościowe są dostępne dla wszystkich. Założenie swojego profilu jest za darmo. Są proste w obsłudze. Wystarczy telefon, którym można nagrywać filmiki i robić zdjęcia.

Dzisiaj ograniczenie w pozyskiwaniu pacjentów w mediach społecznościowych to rosnąca konkurencja, opór przed nagrywaniem filmów przez specjalistów, a filmy są najlepszym materiałem oraz małe zasięgi postów organicznych.

Czym jest zasięg? Łączną liczbą osób, które zobaczyły post. Czym większy zasięg, tym większa szansa na trafienie na potencjalnego pacjenta, który chce skorzystać z twoich usług czy zapisać się na zabieg. Na szczęście media społecznościowe umożliwiają wykupienie zasięgów, nazywając takie działania np. postami sponsorowanymi. Zabawna nazwa – post sponsorowany, ale może oddaje ideę tej formy reklamy.

Pozyskiwanie pacjentów w mediach społecznościowych wymaga twojego czasu i energii. Możesz się reklamować, przez co zwielokrotnić swoje szanse na dotarcie do potencjalnych pacjentów, ale jest ogromna konkurencja i małe zasięgi organiczne.

Własna strona internetowa

Czwartym źródłem pozyskiwania pacjentów jest własna strona internetowa – bezpieczne, pewne źródło. Strona jest ważnym punktem budowania twojego marketingu. Pokuszę się o stwierdzenie, że jest stolicą Twojego marketingu. Miejscem, w którym łączy się kilka ścieżek pacjenta chcącego skorzystać z Twoich usług.

To na stronę internetową kierujesz potencjalnego pacjenta, aby zobaczył cennik, to na stronie umieszczasz przycisk lub zakładkę  „Rejestracja online”. Na stronie masz ikony z przekierowaniem do twoich mediów społecznościowych. To ze strony internetowej możesz zrobić centrum swojego marketingu, do którego prowadzą wszystkie ścieżki pacjentów jak w powiedzeniu: wszystkie drogi prowadzą do Rzymu.

Stronę masz na własność i w pełni za nią odpowiadasz. Za to, w jakim jest stanie technologicznym, za treści i za aktualność informacji. Aby zwiększyć jej atrakcyjność, możesz prowadzić bloga (formę tygodnika, dwutygodnika, w ostateczności miesięcznika). Czyli minimum raz na miesiąc dodajesz nowy tekst do twojej strony internetowej.

Wykorzystaniu, promowaniu i tworzeniu strony poświęcę jeden z kolejnych artykułów.

Google – bogate źródło pozyskiwania pacjentów

Piątym źródłem pozyskiwania pacjentów jest Google. Właściwie to tym ważnym i zróżnicowanym źródłem są usługi, które Google oferuje: 

  • najpopularniejsza na świecie wyszukiwarka, która pokazuje strony, artykuły i reklamy;
  • wizytówka Google Moja Firma;
  • Google Maps;
  • system ocen (referencji);
  • system do tworzenie reklam – Google Ads.

Jeżeli strona internetowa jest stolicą twojego marketingu, to Google jest oceanem, na którym łowisz potencjalnych pacjentów i oceanem, który wykorzystujesz do podróżowania do miejsc, gdzie są twoi potencjalni pacjenci.

W wyszukiwarce Google’a możesz znaleźć swoją stronę internetową. Swoją lokalizację znajdziesz na mapach Google’a, które zastąpiły samochodowe nawigacje. Można znaleźć swoją wizytówkę Google Moja Firma z informacjami o godzinach otwarcia, oferowanych usługach, opiniach pacjentów. Wszystkie inne informacje o tobie, które kiedykolwiek trafiły do internetu, Google pomoże odszukać.

Jak to działa?

Zadanie, które polega na znalezieniu specjalisty lub placówki jest proste, o ile potencjalny pacjent pamięta, jak się nazywamy i jak nazywa się placówka, w której pracujemy lub jak nazywa się strona internetowa i media społecznościowe. Warunek: zna Ciebie i wie jak Ciebie znaleźć.

Stawiasz trudniejsze zadanie przed potencjalnym pacjentem, gdy nie zna Ciebie, a szuka rozwiązania swojego problemu zdrowotnego lub usługi medycznej. Wówczas konkurujesz z innymi specjalistami i placówkami, które wykonują te same usługi. Konkurujesz o pozycję wyświetlenia się w wynikach wyszukiwania. Najlepiej wyświetlać się na pierwszej stronie, gdyż podobno na drugą już nikt nie zagląda.

Wpływ na to, czy wyświetlasz się w wyszukiwarce i na jakiej pozycji, masz pośrednio Ty. Poprzez jakość Twojej strony internetowej, pisanie i publikowanie tekstów na blogu zgodnie z wytycznymi SEO, czyli takim wykazem jak pisać w internecie, wykupienie reklam i innych usług, np. pozycjonowania.

Które źródło pozyskiwania pacjentów jest najlepsze?

Mądrością strategiczną jest wykorzystywanie 5 źródeł pozyskiwania pacjentów jednocześnie. Takie zróżnicowanie jest bezpieczne. Czasy pandemii ukazały nam niebezpieczeństwo bazowania tylko na marketingu szeptanym. Awaria Facebooka, usunięcie kont np. Donalda Trumpa, pokazało niebezpieczeństwo opierania się na samych mediach społecznościowych. Pożary serwerów OVH pokazało zagrożenie dla widoczności stron internetowych. W Google wygrywają często firmy z większym budżetem, dla których nasz potencjalny pacjent jest również klientem na ich produkty i usługi.

Podsumowanie

Możesz poczuć się przytłoczony, jak ja kiedyś, wizją ilości pracy i czasu potrzebnego do obsługi wszystkich źródeł pozyskiwania pacjentów. Pociesze Cię, można to robić szybko i mądrze. Jednym ze sposobów jest recykling treści, innym jest wspieranie się outsourcingiem, czyli zlecaniem usług poza swoją działalność. Sprawdza się w tym temacie podejście: szukaj rozwiązań, a nie problemów. 

W kolejnym artykule omówię temat ścieżki pacjenta. Nie jest to nazwa szlaku w Tatrach ani metoda leczenia. Jest to coś, co może Cię zaskoczyć, jak drogowców co roku zaskakuje zima.

Zostaw komentarz