fb

Czy promocja usług świadczonych przez lekarzy jest potrzebna?

Komu jest potrzebna promocja usług świadczonych przez lekarzy?

Nie wiem, czy jest potrzebna lekarzom. Jest potrzebna pacjentom do wyboru lekarza, w którego ręce oddają swoje zdrowie i zdrowie swojej rodziny.

Kiedyś wybór lekarza uzależniony był od dostępności (lokalizacja) oraz opinii innych osób, które same korzystały z usług lub znają kogoś, kto korzystał (poczta pantoflowa).

Powszechna obecność Internetu zmieniła wszystko. Mechanizm poczty pantoflowej działa, tylko że teraz jest przekazywany na Facebooku w grupach, gdzie Fejsbukowicze pytają się o to, kogo polecają inni Fejsbukowicze. Żądają dowodów skuteczności, możliwości umówienia się wtedy, kiedy mają czas, a nie kiedy pasuje Pani Ani odebrać telefon.

Koronawirus przyspieszył zmiany w funkcjonowaniu lekarzy online. Chyba poza grupą wiekową  65+ większość osób odbiera możliwość konsultacji online lub tele porady jako spore ułatwienie, działa e-recepta, e-zwolnienie.

„Dynamiczne przemiany rynkowe i społeczne doprowadziły do zmiany postaw i wzrostu wymagań pacjentów. Stali się oni świadomymi i aktywnymi klientami rynku usług medycznych.”  1)

Zdanie pochodzi z opracowania z 2015 roku i dowodzi, że konsumenci usług medycznych byli gotowi wcześniej na ułatwienie kontaktu z lekarzami poprzez ich obecność online i działania promocyjne.

„Obecnie pacjent, mając możliwość wyboru skorzystania z usług dwóch różnych specjalistów (zakładając podobny termin wizyty, tytuł naukowy i staż pracy lekarza, cenę usługi itp.), najprawdopodobniej wybierze ten gabinet lekarski, który ma lepszą strategię promocyjną.”  2)

Chcemy dobrze wybierać jako konsumenci-pacjenci, jako ludzie lubimy korzystać ze sprawdzonych rozwiązań, kupno usługi od określonej marki (lekarz też może być marką) może być podstawa do zwiększenia samozadowolenia. Dlatego określone marki wywołują określone skojarzenia, zwiększają nasz prestiż i pozycję społeczną.

Wybór lekarza, który ma lepszą promocję może sam w sobie działać jak placebo i zwiększać skuteczność terapii – pacjenci tego potrzebują.

„Każdy lekarz prowadzący praktykę lekarską staje w pewnym momencie przed koniecznością zastosowania narzędzi marketingu.” 3)

Wybór możliwości promowania swoich usług medycznych jest duży. Nauka obsługi narzędzi marketingowych, np. Facebooka i Instagrama to kilkanaście godzin nauki.

A potem już tylko wrzucanie postów, liczenie przybywających fanów, setki lajków i zapytań o zabiegi…

I gdyby było to takie proste, to nie mielibyśmy pracy, a duże marki nie zatrudniałyby specjalistów od mediów społecznościowych w swoich działach marketingu.

 O tym więcej w artykule Moniki (Jak zdobyć nowych Pacjentów?)

1,2,3) Promocja marketingowa usług medycznych świadczonych przez lekarzy – analiza możliwości i ograniczeń Sylwia Kiełbasa, Natalia Kaźmierczak, Rafał Patryn, Antoni Niedzielski (Zakład Etyki i Filozofii Człowieka, Uniwersytet Medyczny w Lublinie).

Napisz komentarz